2010-10-31
Jeszcze jakoś ładnie, jeszcze w miarę ciepło, a więc spacer.
Słońce jeszcze się przebija zza pleców, zza drzew.
Nie wiem, czy to jakiś defekt związany z chorobą, czy to takie drzewo - się nie znam na tym.
Wiem tylko, że mi tam jakiś koleś wjechał bryką i się rozjechał z lekka.
Ciekawe, czy to przypadkowi rozmówcy, czy znajomi?W sumie siedząc na przeciwko siebie łatwiej się rozmawia, ale w tym wieku to już chyba trzeba siedzieć bliżej, żeby lepiej słyszeć?
Patrz pod nogi. Kamienie, patyczki, liście, kurz.
Żeby zrobić więcej zdjęć oczywiście trzeba pamiętać, żeby zabrać pamięć, czyli kartę pamięci do aparatu - no taki szczegół. Wiele nie weszło na to co aparat oferuje bez karty, a więc jutro powtórka.