2010-6-22
Bać się strach, smutek się żal, ciemni się mrok.
Tak się patrzy z balkonu.
I kiedy się schronią w swoich bunkrach,
kiedy im przyjdzie spojrzeć w lustra,
a potem umyć ręce....
Jest miło, jest różowo, a jednak zbyt, zbyt, zbyt,
Hurt - detal, szukam klawiszy, żeby to opisać.
Miejsce, którego nie było, bo czy jeszcze będzie możliwość
przyłapania nas na tamtym balkonie?
Czy zapis cyfrowy jest w stanie przywołać jakąś przysięgę?