2006-3-29
Kto komu? Kto komu by przywalił? Odwieczne pytanie dorastającego samca, z gatunku homo sapie, kiedy się zmęczy. Kto komu da radę? A kto rady nie da? Czy Gruby z VI B dowaliłby Galernikowi z VIII A, a może obu pogodziłby ktoś z siódmej, chociaż oni to więcej mówią niż robią? A więc kto jest najsilniejszy?
Czy Stalone czy Szwajceneger? No, który? Niby obaj silni, bo zobacz jak Arni w komando nosił drzewo, ale znowu Sylwek, to nawet ruska powalił, co prawda dopiero w ostatniej rundzie, ale rusek też był niezły. A więc kto kogo? Arnold czy Sylwester? A może Wandam?
Chociaż liczy się także technika i szybkość. Więc kto kogo by pobił i komu należy schodzić z drogi? Odwieczne pytanie.
W krwawym sporcie pokazał na co go stać? Kto komu? A co z Brusem Li, przecież ten znał kung - fu.
Kiedy szósty raz oglądając "Rambo 2" zasnąłem - to był znak?