Tego dnia słoneczko świeciło spokojnie, trawka rosła (zimą? jaka trawka rośnie zimą?) zwyczajnie, obojętnie kto, obłędnie nic...
nic nie wskazywało na to co się później stanie...
ale nie uprzedzajmy faktów...
a co się stanie, to się nie odstanie - pamiętajcie o tym dzieci drogie.
Komentarze:
Dodaj komentarz